do eli / 10-12-2010 / stodolna
ja znam nie od dzis ele i i wiem co nieco o niej i jej rodzicach.kazdy popelnia bledy i kazdy ma swoje za uszami ale Ela potrzebuje teraz prawdziwego wsparcia i wspolczucia.Jej tak zwane pseudo kolezanki nasmiewaly sie z niej po katach a ona opowiadala im swoje intymne przezycia.nikt jej nie nauczyl ze nie powinno sie wszystkiego opowiadac kolezankom bo co nie ktore maja za dlugie jezyki.a ja jestem za ela i trzymaj sie cieplutko Ela.Jeszcze znajdzie swoja prawdziwa milosc!
nareszcie w domu / 23-09-2010 / stodolna
Ela juz jest w domu. zdrowia
ela / 16-09-2010 / olka
weszlam tutaj raz i wiecej juz nie wejde-pelno bzdur, klamstw. Jak to w takich sytuacjach wszyscy wiedza lepiej co i jak. Dla tych tutaj "najbardziej zorientowanych"- ta sytuacja zblizyla ja z rodzicami i mysle oddalila z niektorymi "pseudokolezankami". Zycze jej powrotu do zdrowia!!
ŻYCZĘ ZDRÓWKA ELU / 14-09-2010 / Koleżanka ze szpitala
Poznalam ele w szpitalu, calkiem przypadkiem..jst naprawde załamana....nie nzma jej sytuacji rodzinnej itp..ale wiem ze powodem do targniecia sie na swoje zycie moglo byc cos innego.opowiadala mi...trzeba miec nadzieje ze wyjdzie z tego..ze jej psychika pozwoli jej walczyc i wyzdrowieje..ja zycze jej duzo zdrowka...dla mnie byla bardzo mila i sprawiala wrazenie zagubionej ale milutkiej dziewczyny...ps.nie wiecie jaki byl powod ze ela tak postąpila to nie wymyslajcie swoich powodow.
hahahaha / 13-09-2010 / eskomos
h..j z nią.
... / 12-09-2010 / *
Jeżeli nie wiecie jaka jest prawda to nie wymyślajcie. Bo obwiniacie kobiete o której nie macie w ogóle pojęcia. Rodzice codziennie są u Elki w szpitalu i codziennie któreś z nich zostaje z nią na noc bo ona tego chce bo boi sie zostać sama. Z tego co mowila jej mama Elka twierdzi że ktoś jej cos dał i ktos ja zastraszal dlatego targnela na swoje zycie. a ze mama kontrolowala ja dzwoniac do niej to tylko dlatego ze sie o nia bala by nikt po raz kolejny jej nie skrzywdzil. Ale fakt ze elka nie jest przykladna córką to prawda akurat bo swoje za uszami ma i charakterek nie od cholery ...
współczucie / 08-09-2010 / anonim
Nie powinno się kwestionować tego co kto tu piszę ale krew mnie zalewa jak czytam niektóre opinie, nie rozumiem stwierdzenia ,,poradzić sobie sama", nie oszukujmy się jeżeli Ela wyjdzie z tego cało czego jej życzę, to jak bez pracy i dachu nad głową ma się usamodzielnić, racja każdy może się usamodzielnić ale mając pracę a do tego czasu gdzie spać na ulicy? Poza tym jak osoba która targnie na życie przez rodziców po tym wszystkim ma się z nimi dogadać?ABSURD!!!
..... / 08-09-2010 / anonim
Prawie każdy tutaj obwinia rodziców Elki , ale prawda jest taka , że i Ona nie była taka kryształową córeczką ... miała tez swoje za uszami...
Więc najlepiej by było nie oceniać tak pochopnie . Ktoś tu napisał , żeby składać zeznania na policję ... Ludzie zastanów cie się po co palce między nożyczki wpychać ... skoro to jest rodzina i Oni sami powinni ten problem jakoś rozwiązać ... Może rodzice powinni się zmienić ale i Elka powinna też dać coś od siebie ...
tak to / 08-09-2010 / tak to ja
Dziewczyna jest pełnoletnia i będzie musiała poradzić sobie sama.
??? / 08-09-2010 / Kasiak
tyle osob sie tutaj wypowiada na temat znajomosci sytuacji rodzinnej Eli, i sa to osoby ktore twierdza ze sa poinformowane z "pewnego" źródła; policja i sluzby socjalne nie moge na podstawie tego co zostalo npisane na forum opierac swoich podejrzen ani wyciagnac konsekwencji od osob zawinionych, wiec jezeli tak bardzo zalezy wam na powrocie do zdrowia eli i ukaraniu rodziny ktora tak bardzo ja skrzywdzila idźcie na policje by te pisane tutaj posty nie poszly na marne a daly cos co pozwoli sie oprzec i ruszyc sprawe do przodu
schowaj