Chcesz być na bieżąco?

fot. Paweł Chara/GBS Bank

04 styczeń 2011, 16:16

Wyprawa do Mandżurii - relacja I

kategoria: Artykuły

Przedstawiamy pierwszą relację z wyprawy, której jednym z patronów jest GBS Bank.

Już od początku zaczęło się psuć, w związku ze śnieżycą w Berlinie, lot miał się rozpocząć o 14:25, 30 min przed odlotem (godzina wylotu) została przesunięta o dwie godziny. Myślę sobie nie jest źle, choć już zaczyna się nerwowa atmosfera.  

Pokręciłem się po lotnisku i drzwiczki odpraw zostały ponownie otwarte :), poczułem smak wyprawy, wsiedliśmy do samolotu i oczekiwaliśmy na znak z wierzy że możemy startować, za oknem widziałem jak  śnieżyca przybiera na sile. Zaczęliśmy kołować i w dość dużej kolejce czekaliśmy na sygnał do odlotu, trwało to dwie godziny. Gdy z głośników doszedł nas komunikat: lot odwołany, za duże ryzyko startu ponieważ w Londynie sypie dwa razy mocniej niż w Berlinie.

Paskudna sprawa, kolejna godzina w oczekiwaniu na bagaż. W tym momencie czułem lekkie zdenerwowanie, ponieważ nie bardzo wiadomo co robić, z bagażem ruszyliśmy w stronę okienka naszego przewoźnika, ale w związku z tym, że nie tylko nasz lot został odwołany oczekujących było bardzo dużo, i tak kolejne godziny w oczekiwaniu, co gorsza za niewiadomo czym, bo za oknem nie wyglądało to dobrze, (tu naszła mnie myśl, jeszcze nigdy w życiu nie myślałem źle o śniegu) :), zawsze ogarniała mnie radość widząc biały puch :)). Padało coraz mocniej.

Przy okienku dostaliśmy propozycję lotu przez Frankfurt, ale dopiero następnego dnia, o godz. 11:00.

Po nocy w berlińskim hotelu stawiliśmy się na lotnisku, pierwsze co mnie uderzyło, to tablica odlotów, na której przeważało słowo cancel! Po chwili było juz wiadomo, lot odwołany!!!

Znów godzina oczekiwania w kolejce, po czym dowiedziałem się że klapa, od wczoraj, gdy przełożono nam lot, jesteśmy klientami innego przewoźnika ! To był horror, kolejka nie miała końca, do okienka dotarliśmy około 21:30 i to tylko po to by przebukować bilet z powrotem na poprzedniego przewoźnika, bo on ma umowę z Hainanlines (chińskie linie lotnicze), a oni latają zawsze choć mieliby stać w oczekiwaniu nawet 10 godz. Bynajmniej po prawie trzech dniach, udało się wystartować :)))

Przewidywany czas pobytu w Pekinie to 4 dni na załatwienie wszelkich potrzebnych formalności związanych z wyprawą, jak i wcześniej umówione spotkanie z szefem chińskiego wydania National Geographick Traveler, tu poszło wszystko sprawnie i po myśli, juz teraz wiem, że do wyprawy dołącza chiński National Geographick. Nareszcie w naszej wyprawie pojawia się promień słońca i nadziei.

Teraz pozostało kontynuować wyprawę, następnego ranka jednak okazało się, że na jutro biletów do Harbinu (kolejnego miejsca transferu) już nie ma. Następnego dnia kupiliśmy bilety na poranny pociąg. Chiny to dziwne miejsce, przepaść nad przepaścią, po raz kolejny kłębi się myśl o Chińczykach, którzy nie wiedzą, jak są wielcy. Drogę z Pekinu do Harbinu pokonuje się w niespełna osiem godzin, w fotelach lotniczych, oczywiście druga klasa:) odległość około 1250 km.:)
Nie można się powstrzymać od  znienawidzenia PKP.

Niestety już w drodze do Harbinu czułem, że łapie mnie jakaś choróbka, z godziny na godzinę słabłem. Różnica temperatury miedzy dwoma miastami absolutnie nie sprzyjała obecnej sytuacji( Pekin - 2, Harbin - 18 ).

Planowany czas w Harbinie 2 dni na ostateczne zakupy, oraz załatwienie odpowiednich pozwoleń na poruszanie się bardzo blisko granicy. I tu nie udało się tak szybko, tym razem ze względu na stan zdrowia, rozłożyło mnie dość poważnie, do tego stopnia że byłem w chińskim szpitalu ( to już osobna historia :)). Biorę chińskie leki już czwarty dzień, czuję się trochę lepiej, ale podjęłem decyzję, że zostanę jeszcze dwa dni, ponieważ w miejscu gdzie tak naprawdę rozpoczyna się trawers, obecnie jest - 42 stopnie Celsjusza. W międzyczasie dowiedziałem się, że właśnie dziś 22 grudnia Chińczycy, celebrują prawdziwe nadejście zimy, nie jest to szczególnie widowiskowe, po prostu zajadają się pierogami (po chińsku dzao-dzy) .

I po kolacji, niestety wciąż w Harbinie. Choroba nie ustępuje, a mnie roznosi, siedzę i patrzę w okno, już dokładnie znam rozkład dnia tego kawałka ulicy, którą jestem w stanie zlustrować od tak, oraz wyginając się przed oknem w każdym możliwym kierunku. Takie bezczynne siedzenie przyczynia się do odczuwania tęsknoty po stokroć, do tego dochodzi, dzisiejszy dzień, czyli Wigilia:(. Ponieważ 24 grudnia to zapewne nie tylko dla mnie waży czas, od rana snuję się po pokoju i na ile chore gardło pozwala wykrzykuję słowa polskich kolęd: „Bóg się rodzi”, :Cicha noc”, „Dzisiaj w Betlejem” ...etc.

No cóż, daleko od Ojczyzny, ale wszak my Polacy :)! Nie pozostaje nic innego jak uczcić ten wyjątkowy dzień wystawną kolacja :). Szaleństwa nie było, ale jednak było 12 potraw:) w tym min. czosnek, cebula, chińskie korzonki, ujgurski chleb (nan) i kilka innych słodkich, z mandżurskich dziwactw. Po kolacji pakujemy się i jedziemy dalej 800 km na północny zachód, do miasteczka (jak na Chiny) Hailar.

Lecz to nie koniec mojej choroby, która doprowadza mnie do szaleństwa, nie wiem jak długo to potrwa, co dzień mam nadzieje, że to koniec. Temperatura tutaj to – 34, a wiec już nieźle :), a mnie choroba trzyma w pokoju hotelowym…

Mam nadzieję, że następna relacja będzie już bardziej owocna. :)
DODAWANIE KOMENTARZA

dodaj jako użytkownik zalogowany lub anonimowy

* pola wymagane

Redakcja portalu www.eBarlinek.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
KOMENTARZE:

wiecej:) / 17-01-2011 / kazimierz

Witam
czekamy z niecierpliwoscia na kolejnerelacje....
powodzenia:)

[1-10]
schowaj
WIĘCEJ WYDARZEŃ:

Uniwersytet III Wieku informuje / 22.05.2012 /

Zarząd Barlineckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku uprzejmie zawiadamia i zaprasza wszystkich członków Stowarzyszenia na imprezy organizowane w najbliższym czasie. czytaj całość

Festyn z okazji X - lecia Lions Club Barlinek / 22.05.2012 /

26 maja o godzinie 16.00 rozpocznie się na Rynku Miejskim w Barlinku FESTYN z okazji X-lecia LIONS CLUB BARLINEK. czytaj całość

Przegląd pokoleń w Gorzowie - wyjazd / 21.05.2012 /

Barlinecki Klub PTTK „Bobrusie”, grupa pasjonatów rysunku i malarstwa "W kręgu sztuki" zapraszają na organizowany 31 maja  wyjazd do Gorzowa (Biblioteka), gdzie o godz. 17.00 ma nastąpić otwarcie wystawy "PRZEGLĄD POKOLEŃ" (ośmiu twórców) w tym: Romana Kaszczyc. czytaj całość

Pożar hangaru na ul. św. Bonifacego / 18.05.2012 /

Dwie jednostki Straży Pożarnej z Barlinka, dwie z Myśliborza i po jednej z Mostkowa i Karska, przyjechały około godziny 19.30 do pożaru jaki wybuchł w hangarze handlowym przy ulicy św. Bonifacego, w którym mieszczą się myjnia samochodowa, sklep z meblami oraz magazyn. czytaj całość

Sport Bez Granic - turniej dziewcząt / 18.05.2012 /

W dniach 11-13 maja maja dziewczęta trenujące na Orliku przy ulicy Leśnej pod opieką Andrzeja Perske uczestniczyły w turnieju piłki nożnej w Gorzowie Wlkp. "Sport Bez Granic". Reprezentowały Barlinek. czytaj całość

Stoczniowiec na turnieju w Poznaniu / 17.05.2012 /

W sobotę, 12 maja na obiektach MOS przy ulicy Gdańskiej w Poznaniu odbyły się eliminacje turnieju dla młodzieży Adidas Football Chellenge. Nagrodą główną były bilety na mecze UEFA EURO 2012. czytaj całość


PKS Barlinek

Komunikacja miejska Barlinka



15.05.2012

Truskawki

sad za działkami 1, zbiory truskawek

7.05.2012

Praca w biurze rachunkowym

Dworcowa 5, Biuro Rachunkowe "Rachunek" S.C.

30.04.2012

księgowa

Barlinek, -

29.04.2012

Opiekunka osób starszych. Niemcy / legal...

Kraków, Aterima Med

Zarejestrowanych: 172
Aktualnie na stronie: 15 osób

Aktualności: 1981
Ogłoszeń: 278
Komentarzy: 7337
Sond: 11
Fotogalerii: 470 (8472 zdjęć)
Tematów na forum: 0
Na forum, czyli wszyscy o wszystkim
Burmistrzowi Miasta Barlinek
Zadajemy pytania włodarzom miasta. Na pytania odpowie Pan Zygmunt Siarkiewicz.

 
statystyka
© 2007 eBarlinek.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone
O nas | Redakcja | praca u nas | Reklama | Kontakt
Regulamin serwisu | Prawa autorskie | Polityka prywatności
projekt i realizacja: ibero

Kontakt z redakcją: redakcja@ebarlinek.pl | skype: ebarlinek | gg: 3331300