Przy czym zgodnie z art. 4 pkt 16 w/w ustawy ustawodawca określił, kiedy zwierzę jest bezdomne: „zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka i nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały”.
W myśl cytowanych wyżej zapisów należy bezspornie stwierdzić, że koty znajdujące się na terenie osiedla nie są zwierzętami bezdomnymi, ponieważ urodziły się w stanie dzikim. Nigdy nie były udomowione, a jedynie dokarmiane przez człowieka, tak jak inne zwierzęta (np. gołębie, łabędzie itp.). Nie mniej jednak, idąc dalej za treścią ustawy, zgodnie z art. 5 „każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania” oraz zgodnie z art. 6 ust. 1 „nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt lub znęcanie się nad nimi jest zabronione”.
Ponad to zgodnie z art. 1 ust. 1 „Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę”.
W tej sytuacji stwierdzić należy, że koty znajdujące się na terenach naszych osiedli, jako zwierzęta wolno żyjące mają prawną ochronę, i do każdego nas, dotyczy to również administratorów bloków, wspólnot mieszkaniowych, czyli wszystkich, którzy zarządzają budynkami, należy obowiązek zapewnienia im schronienia.
Problem kotów wolno żyjących na kanwie wspomnianych przepisów może być rozwiązany tylko przez zmniejszenie ich populacji, czyli poddaniu sterylizacji kotek i kastracji kocurów. Po wykonaniu tych zabiegów eliminuje się w znacznym stopniu problem przyrostu naturalnego, oraz przykrych zapachów, uciążliwych da mieszkańców osiedli. Koszty sterylizacji mogą być pokrywane przez Samorząd Miasta, np. Z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska . Pomysł wyłapywania kotów wolno żyjących i umieszczania ich w schroniskach jest łamaniem prawa i przykładem krótkowzroczności.
Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej fundacji „
Przyjaciele czterech łap”
wrażliwość decydentów / 19-02-2009 / Barlinianin
Bezdomnym zwierzętom los podarował jedynie smutek, cierpienie i tęsknotę.
Czasem są głodne, często jest im zimno, a czasami chorują.
Z braku leków, szczepionek niektóre umierają...
Ten artykuł powinien być zadedykowany radzie miejskiej. Jeśli los bezdomnych zwierząt jest im obojętny ( co widać w Barlinku ) to znaczy ,że nie ma w ich gronie ludzi cywilizowanych.Trzeba o tym pamiętać przy następnych wyborach.
Przyjaciele czterech łap / 18-02-2009 / zosiakwiaty
Stosunek człowieka do zwierząt jest miarą jego ucywilizowania.Bardzo bym chciała aby mieszkancy Barlinka i okolic na takie miano zasługiwali.
Weź mnie... / 17-02-2009 / Majorka
Bidul
Koci bidul to miejsce niełatwe
Dla każdego kto tam mieszka lub bywa
Koci bidul dla jednych jest faktem,
A dla innych wciąż jest alternatywą.
Koci bidul to miejsce tragiczne -
Głód czasem dokucza, choroba, ciasnota,
Może także być miejscem magicznym
Jeśli ktoś znajdzie tam dla siebie kota.
Koci bidul to miejsce schronienia
Kocich istnień skrzywdzonych, niechcianych,
Tylko rąk czasem braknie do ich wypieszczenia,
I dlatego tak pragną być stamtąd zabrane...
Marzenia / 17-02-2009 / Marzycielka
Marzenia
Marzenia trzeba mieć, wiadomo,
marzeniom czasem trzeba pomóc
i by zanadto się nie głowić,
marzenie spełnij zwierzakowi.
Zajrzyj czasami do piwnicy
lub zaproś kota wprost z ulicy,
albo z przybytku kociej nędzy
weź kota, dwa, a nawet więcej...
Kot zaś odwdzięczy się w dwójnasób,
a zwłaszcza kiedy braknie czasu
swoje uczucia ci okaże,
i wielu ci dostarczy wrażeń.
Będzie się kręcił pod nogami,
otrze się futrem jak aksamit,
wypręży grzbiet, przeciągnie ciało,
bo mu jest ciągle pieszczot mało.
W oczy popatrzy ci prosząco,
poprze to głośnym "miau" nagląco,
łapką poskrobie cię po nodze
by mu nie mówić "pa, wychodzę!".
Bo się bez ciebie będzie nudził,
bo lubi się przy tobie budzić,
bo kot tak sobie, od niechcenia
spełnia najskrytsze twe marzenia...
Fundacja Przyjaciele Czterech Łap / 17-02-2009 / Justyna
Dziękujemy za notkę o fundacji. Z Barlinkiem łączy nas bliskość geograficzna oraz podjęte rozmowy z przedstawicielami gminy. Więcej szczegółów na stronie fundacji w zakładce "Oni potrzebują pomocy"
Fundacja Przyjaciele Czterech Łap / 17-02-2009 / Justyna
Pięknie dziękuję za artykuł oraz za notkę o fundacji.
Co fundacja ma wspólnego z Barlinkiem:
ma siedzibę zaledwie 20km od Barlinka,
zamierza podjąć trwałą współpracę z gminą Barlinek, dotyczącą kontroli nad populacją bezdomnych i wolno żyjących kotów oraz edukacji w zakresie ochrony praw zwierząt, a także ich odpowiedniego traktowania przez człowieka - wstępne rozmowy z przedstawicielami gminy już się odbyły, pozostaje sprostać formalnościom i podpisać umowę.
Koty barlineckie już są na naszej stronie w zakładce "Oni potrzebują pomocy"
światowy dzień kota / 17-02-2009 / elbaka
Kociarze to specyficzny typ ludzi. Trochę zwariowani, ale obdarzeni złotym sercem, ciepli, serdeczni.
Najczęściej też samotni: z konieczności, wskutek zrządzenia losu, rzadziej z wyboru. Gdy wokół nich zaczyna
brakować bliskich osób, swoje uczucia przelewają na koty: bo miłe, niegroźne, ale też niezależne i nieufne.
I bardziej bezbronne niż pies, więc bardziej potrzebujące pomocy. To właśnie im znaczna część bezdomnych kotów zawdzięcza życie i godziwy byt. Dziękuję portalowi za wywołanie tematu, a kociarzom życzę zarażenia innych własną pasją , pasją przynoszącą tak dużo dobrego świętującym dziś kotom.
tak / 17-02-2009 / UMo_21
TAK, DZIWNY! Bo jak inaczej nazwać człowieka, który popełnia samobójstwo strzelając sobie w usta. Pisarz był chory, miał psychozę maniakalno depresyjną. Oczywiście, jego choroba nie jest ograniczeniem jego inteligencji i mądrości, którą niewątpliwie posiadał, ale do końca zdrowy i normalny to on nie był.
Przecież był sławny, bogaty, szczęśliwy, miał wszystko. Czy na pewno? Czy taki człowiek popełnia samobójstwo?
Hemingway / 17-02-2009 / Mól książkowy
Dziwny Hemingway ?
Kilka jego cytatów;
"Kot jest najlepszym anarchistą";
"Ze wszystkich zwierząt jeden człowiek umie się śmiać, choć on właśnie ma najmniej powodów".
"Zrób na trzeźwo, to o czym opowiadasz, że zrobiłbyś po pijaku. To cię nauczy trzymania gęby na kłódkę"
Był wielkim Człowiekiem .
koty / 17-02-2009 / UMo_21
W takim razie Hemingway musiał być bardzo dziwnym człowiekiem ;)
schowaj