Wieczór literacki z Jerzym SosnowskimPan Jerzy Sosnowski z wykształcenia polonista w początkowym okresie swej kariery krytyk literacki najbardziej znany i popularny jest z swojej pracy w programie 3 Polskiego Radia. Spotkanie dotyczyło nie jego funkcjonowania w radio a działalności literackiej. Pan Jerzy w swojej karierze napisał kilkanaście już powieści, zbiorów opowiadań oraz esejów krytyczno- literackich. Prowadzi także własny interesujący program telewizyjny w TVP Kultura.
W latach dziewięćdziesiątych pracował jako nauczyciel języka polskiego w prywatnym Liceum Ogólnokształcącym. Współpracował przez pewien czas z „Gazetą Wyborczą” Więc jak na jedną osobę jego droga życiowa jest wystarczająca bogata.
W Panoramie zebrało się ponad 20 osób, ciekawych co też pan Jerzy będzie miał do powiedzenia na temat swojej twórczości. Oczekiwania był dosyć wysokie ponieważ pan Sosnowski był nominowany w roku 2009 do tytułu Mistrza Mowy Polskiej. I rzeczywiście dawno już nie spotkałem się z podobnie błyskotliwym i skrzącym się dowcipem wykładem. Niektóre anegdotki pana Jerzego to prawdziwe perełki jak choćby stwierdzenie znanego polskiego znawcy literatury „Pan Tadeusz to z pewnością Słowacki ale muszę to sprawdzić”.
Zakres poruszanych tematów był imponujący. Literatura, filozofia, film. Nie obyło się, także bez polityki. Pan Jerzy wytłumaczył nam swoje kłopoty związane z osobą pana Sobali obecnego dyrektora publicznej „Trójki”. Później przyszedł czas na pytania z Sali. I tutaj było dosyć interesująco kiedy jedna z pań zarzuciła panu Jerzemu nieumiejętność wysłuchania do końca opinii swych adwersarzy na antenie TVP Kultura. Autor z przekonaniem odparł, że to chyba nie chodziło o jego osobę, ponieważ nigdy podobne postępowanie nie było jego zamiarem. Tutaj został poparty przez większą część Sali.
Niektórzy dowcipkowali, że został chyba pomylony z Bronisławem Wildsteinem. Mnie jako nauczyciela zainteresowały przeżycia związane z tym zawodem. Jako ciekawostkę przytoczę wypowiedź pana Sosnowskiego, że w jego karierze zawodowej była to najciekawsza i najbardziej ulubiona praca jaką wykonywał.
Po dwóch godzinach dyskusji i krótkiej przerwie już w nieco mniejszym składzie toczyliśmy w dalszym ciągu „nocne Polaków rozmowy”. Dowiedzieliśmy się m.in. nieco więcej o osobie Doroty Masłowskiej którą pan Jerzy zna osobiście, a którą my znamy jako autorkę „Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną”. Poplotkowaliśmy o naszych wybitnych twórcach np. pani Orzeszkowej. Zakończę banalnie ale muszę to dodać.
Podobne spotkania powinny odbywać się jak najczęściej. Dziękujemy Ci Elu.
/Andrzej Rudnicki